Wieniawski poleca
Gorące krzesła…

Sala w euforii. Kolejnym finalistom Konkursu, bez względu na to, czy rzeczywiście na nią zasługują, gotuje niezmiernie gorącą owację. W mediach natomiast wrze, w prasie tytuły „Wygrało jury”. Panuje oburzenie wobec przystępowania do jury dopiero w IV etapie (dotyczy Yuria Simonowa), wobec zmiany sposobu oceniania biorących udział w Konkursie młodych skrzypków, wobec braku w finale przedstawicieli Polski, wobec powiązań jurorów z tu występującymi – oceniają (forują ?) profesorowie swoich uczniów. W rozmowach podaje się powiązania określonych szkół, porównuje zaistniałą sytuację z tym, co wydarzyło się na niedawnym Konkursie Chopinowskim… Czyżby również owe wysublimowane, znaczące spotkania muzyczne stały się polem własnych spektakularnych roszad? Czy po bulwersujących zdarzeniach w sporcie, sprzedawanych meczach piłkarskich, dopingu, ect. skażona zostaje muzyka, która ponoć łagodzi obyczaje.


Autor: naturalnie