Aktualności i nie tylko
Życzenia noworoczne (nie) dla wszystkich

 

Kiedy po raz pierwszy usłyszałem wypowiedź Rzecznika, dotyczącą prac domowych pomyślałem, że chyba człowiek ten miał poważne kłopoty w szkole. No bo jak inaczej wyjaśnić drobiazgowe poszukiwanie przepisów prawa, kwestionujących zasadność domowych prac wykonywanych przez ucznia. Co ciekawe Społeczny Rzecznik Praw Ucznia – nazwa sugeruje, że człowiek ten nie jest utrzymywany za państwowe (czyli nasze) pieniądze, wyraził w jednym z programów informacyjnych opinię zgoła sprzeczną.

Sam pomysł jest absurdalny, z której strony by na niego nie spojrzeć. Jest antywychowawczy, bo nie uczy młodego człowieka dyscypliny i właściwego wykorzystania czasu. Jest antyzdrowotny, biorąc pod uwagę, że młodzi większość wolnego czasu spędzają przed komputerem lub telewizorem, a to zdrowiu nie służy. Jest również niezgodny z wymaganiami psychicznymi młodych ludzi, zwłaszcza dzieci, których umysł rozwija się najbardziej właśnie w okresie szkolnym. Widzi to każdy człowiek po trzydziestce, przed którym stoi zadanie nauczenia się czegoś nowego. Każdy widzi, że przychodzi mu to dużo trudniej niż w czasach szkolnych. Pomysł zdelegalizowania zadań domowych jest skierowany przeciw młodemu człowiekowi jako takiemu. Zakłada brak motywacji do samodzielnej pracy nad sobą i swoim charakterem. Pomysł ten jest wreszcie po prostu sprzeczny ze zdrowym rozsądkiem. Jestem choćby ciekaw, czy Pan Rzecznik nauczyłby się jakiegokolwiek języka obcego (zakładam, że jakiś tam zna), gdyby ograniczył się jedynie do kilku zajęć lekcyjnych w tygodniu. Śmiem wątpić również, czy zdałby maturę ( a zakładam, że zdał), gdyby w domu nie przeczytał żadnej obowiązkowej lektury.

Jeśliby rewelacje prawnicze odkryte przez Pana Rzecznika potraktować poważnie, to dochodzi do swoistego paradoksu. Z jednej strony Rzecznik ma być osobą reprezentującą wszystkich tych, którzy w szkole zostali potraktowani niezgodnie z obowiązującymi zasadami, a jego rola ma służyć wyjaśnieniu sporów. Jest to w moim odczuciu rola mediacyjna. Z drugiej jednak strony ten sam Rzecznik zwraca się tak naprawdę przeciwko swoim uczniom dla których – jak wszyscy dorośli – powinien być przede wszystkim mądrym, wymagającym wychowawcą. Rzecznik w takim wydaniu staje się kimś, kto przez swoje nieprzemyślane – delikatnie mówiąc – wypowiedzi przyczynia się do obniżenia poziomu edukacyjnego. Jest to przyczynek do tego, aby uznać Pana Rzecznika za niewłaściwą osobę na niewłaściwym miejscu. Nawet uczniowie, których rzecznikiem jest Pan Rzecznik wiedzą, że od wyników edukacyjnych, a jeszcze bardziej od zdobytej wiedzy i umiejętności zależy ich przyszłość, nie tylko ta zawodowa. Okazuje się zatem, że Pan Rzecznik jest tak naprawdę rzecznikiem tych leniwych, którym w ich osobowym rozwoju wystarczy talerz ciepłej zupy, kromka chleba i… „jakoś to będzie”.

Krótko przed świętami za pośrednictwem jednego z dzienników dotarło do nas kolejne prawne odkrycie Pana Rzecznika. Okazało się – ku uciesze gawiedzi – że odpytywanie przy tablicy również jest nielegalne. Zdaniem Rzecznika jest to upokarzające, ponieważ uczeń męczy się przy całej klasie. Nie wiem, czy Pan Rzecznik zawarł w tym uzasadnieniu swoje szkolne wspomnienia. Boję się jednak, że za chwile niespodziewane kartkówki, sprawdziany, zmuszanie do prowadzenia zeszytów i inne szkolne obowiązki również staną się nielegalne. A nóż stanie się tak, że z punktu widzenia Pana Rzecznika szkoła w swojej dotychczasowej formie również stanie się nielegalna, a wtedy strach pomyśleć co stanie się z rzeszą nauczycieli. Staną się oni przecież pracownikami nielegalnej struktury, czyli mafii. A ci biedni uczniowie, wbrew swojej woli, będą wciągani w pracę takiej placówki, gdzie wszystko od początku do końca będzie nielegalne.

Pod koniec starego roku, a na początku nowego, trzeba zatem życzyć niektórym naszym Rodakom wiele zdrowego rozsądku. Obawiam się bowiem, że w odniesieniu do niektórych reprezentantów naszego Narodu życzenia mądrości będą zbyt dużym wymaganiem.

 

Artur Artmann

styczeń 2008


Autor: naturalnie
Naturalnie... dla zdrowo myślących
Omówienie polityki prywatności

Ta strona korzysta z plików cookie, abyśmy mogli zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o plikach cookie są przechowywane w Twojej przeglądarce i wykonują takie funkcje, jak rozpoznawanie Cię po powrocie do naszej witryny i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.