Naczelny myśli, że...
Wszystko ma swój czas, czyli o końcu wakacji…

 

Naturalnie…powrót nieczęsto – pojęciowo -kojarzy się z czasem wakacji…Jeden z wielkich polskich poetów napisał: „Każde rozstanie jest nowego spotkania początkiem…”. Czas wakacji winien być czasem rozstania… Może to brzmi nieco dziwnie… Trzeba się rozstać nie tylko z 'obowiązkami’, pracą, ale także ze swoim sposobem myślenia (który wcale nie musi być zły i nie jest zdradą ideałów). Trzeba się rozstać z tym, co było i jest ucieczką od prawdziwej wolności, nie swawoli.

Nadszedł jednak czas powrotów… Powroty dotyczyć mogą nie tylko nas, ale i naszych Najbliższych. To może być czas zrozumienia wzajemnej wolności, wzajemnego poczucia odrębności, który szacunku wcale nie burzy. To może być powrót, który na księgach Biblii opisano językiem Marii Magdaleny: „Noli me tangere!”.(„Nie dotykaj mnie”)!. I to wcale nie oznacza odrzucenia… Bo radość spotkania po czasie rozstania jest czymś, o czym trudno pisać. To trzeba zrozumieć. Bo każdy wiek ma swój czas mądrości a także jej braku… Niezależnie, czy ktoś jest Rodzicem, czy dzieckiem, czy ma 80 lat, czy wchodzi dopiero w dorosłe życie…Ważne, że brama może być zawsze otwartą…To tak wiele zależy od nas… Dobrze jest, gdy powrót z wakacji jest 'powrotem do siebie’ tzn. do bycia sobą. Po prostu bycia prawdziwym. Bez masek i życiowej gry…

wrzesień 2010.

Paweł Nowakowski

Redaktor Naczelny


Autor: admindpi
Naturalnie... dla zdrowo myślących
Omówienie polityki prywatności

Ta strona korzysta z plików cookie, abyśmy mogli zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o plikach cookie są przechowywane w Twojej przeglądarce i wykonują takie funkcje, jak rozpoznawanie Cię po powrocie do naszej witryny i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.