Wieniawski poleca
Wieniawski XXI wieku

Jacy oni są ujmujący – zauważa zapowiadająca kolejne wystąpienia młodych skrzypków Monika Stachurska – ile w nich pokory… Coś w tym jest, pycha i buta z czasem niszczą osobowość, a nawet uznany już dorobek. Dobrze więc, że ci młodzi ludzie są od niej wolni.
Moje kontakty z solistami Konkursu również to potwierdzają. Nie ma grymasów, nie ma pozowania. Jest otwartość, uśmiech, czasami nieśmiałość i zwykle niezadowolenie z występu. Znają swój potencjał, wiedzą, czują, co się im z takich, czy innych powodów wymknęło. A nawet gdy pojawia się radość, na przykład w momencie ogłoszenia wyników, informacji, że przechodzą do kolejnego etapu, powściągana jest ona poczuciem wyzwania, świadomością dalszego mocowania się ze sobą, z kaprysem lub hojnością losu.
Bardzo pięknym gestem obdarza skrzypków wyeliminowanych z dalszych szans konkursowych przewodniczący jury Maxim Vengerov. Zostaje z każdym z nich sam na sam, rozmawia w cztery oczy. Myślę, że to niezmiernie ważne. Nie wiem co mówi tym, którym te drzwi się zamknęły, ale ponieważ od dziecka brał udział w konkursach skrzypcowych, zna ich w takiej chwili odczucia, wie jak ich wzmocnić, zmotywować. Powtarzam – bardzo piękny gest, ludzi, podnoszący rangę Konkursu w czasach bezwzględnych wokół rywalizacji, odpychania, gubienia tych, którzy nie stają na podium.


Autor: naturalnie