Dla elit
Rzym zobaczyć inaczej

„Roma – caput mundi” – to łacińskie adagium pozostaje wciąż aktualne dla obywateli Starego Kontynentu (i nie tylko), którzy pragną zrozumieć i odnaleźć siebie. Miasto – symbol, które zadziwia i o którym nie można powiedzieć, że zostało do końca poznane. Rzym codziennie inny. Stary, poczciwy Rzym, który jednak wciąż od nowa potrafi zachwycić i zainspirować. Ktoś powiedział dawno temu: „Roma, non basta una vita”, co można opisowo przetłumaczyć „Na poznanie Rzymu nie starczy jednego życia”.

Można wędrować uliczkami Wiecznego Miasta podziwiając monumenty i ruiny, można jednak odnaleźć sens tego miejsca „czytając'” je – podążając śladami tych, którzy je przez wieki tworzyli. Taką niecodzienną wędrówkę proponuje Bożena Fabiani w książce zatytułowanej „Muszę i Rzym zobaczyć”. Podróż przez wieki śladami cesarzy i pierwszych chrześcijan ale i odkrywanie ducha Romy przez spotkania z artystami: Michałem Aniołem, Caravaggio, Leonardo da Vinci… Takie rzymskie wędrowanie to nie tylko odkrycie wspaniałych dzieł sztuki, ale odnalezienie swej europejskiej i człowieczej tożsamości w historii – często bardzo skomplikowanej – życia i wielkich świętych i genialnych artystów, dla których Rzym stał się domem…

Wtedy tak bardzo bliskie stają się słowa Jana Parandowskiego:

„Wszystkie drogi w Rzymie są łatwe oprócz tej, która prowadzi do domu.

Niepodobna rozstać się z tym miastem

i niepodobna go zdobyć zwykłym pokonaniem przestrzeni”.

Paweł Nowakowski

Bożena Fabiani

„…Muszę i Rzym zobaczyć”

Oficyna Wydawnicza „Vocatio”

Warszawa 1998


Autor: naturalnie
Naturalnie... dla zdrowo myślących
Omówienie polityki prywatności

Ta strona korzysta z plików cookie, abyśmy mogli zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o plikach cookie są przechowywane w Twojej przeglądarce i wykonują takie funkcje, jak rozpoznawanie Cię po powrocie do naszej witryny i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.