Można postawić pytanie – czy już nie dość pisania o Papieża Franciszka „katalogu chorób”…? Patrząc na wydarzenia ostatnich dni, w skali Polski, Europy i świata, także w perspektywie zakończonej papieskiej podróży na Sri Lankę i Filipiny, (dla Kościoła to dni Modlitw o Jedność Chrześcijan oraz Dzień Judaizmu) trzeba choroby ducha poznawać…. Tym bardziej, że nie są one „zastrzeżone” dla rzymskiej kurii, ale rodzą się – niestety – w umysłach wielu ludzi, niezależnie od kultury, wiary, światopoglądu… Są uniwersalne. Szczególnie warto uświadomić sobie, jak często Papież powraca do kwestii odpowiedzialności za słowa. Jego wołanie : „Dość plotek!” , a także sformułowanie o „terroryzmie plotek” – są nieustannie obecne w wypowiedziach przy różnych okazjach. Słowo może zabić, ale i ożywić tlącą się w człowieku nadzieję, poruszyć i uleczyć z obojętności… Wczytajmy się dalej w rozważania Papieża Franciszka:
O tej chorobie mówiłem już wiele razy, ale nigdy dosyć. To ciężka choroba, która zaczyna się po prostu choćby przez stworzenie dwóch plotek i tak opanowuje to osobę, czyniąc z niej „siewcę kąkolu” (jak szatan) i w wielu przypadkach „zabójcę z ziemną krwią” dobrego imienia swych kolegów i współbraci. To choroba osób tchórzliwych, które nie mają odwagi mówić wprost,mówią za plecami. Święty Paweł napomina: „Czyńcie wszystko bez szemrania i wahania by być bez zarzutu i winy” (List do Filipian 2,14-18). Bracia, strzeżmy się terroryzmu plotek!

Choroba ubóstwiania szefów
Choroba tych, którzy tworzą dwór wokół przełożonych, mając nadzieję otrzymać ich przychylność. To są ofiary karierowiczostwa i oportunizmu, oddając cześć osobom, a nie Bogu ( Ewangelia św. Mateusza 23,8-12). To osoby pełniące swą posługę, myśląc tylko o tym co powinny zyskać, a nie co powinny dać. Osoby małostkowe, nieszczęśliwe, kierujące się własnym, zgubnym egoizmem (List św. Pawła do Galatów 5, 16-25). Ta choroba może dotknąć także i przełożonych, kiedy zabiegają o niektórych swych współpracowników, by zyskać ich lojalność, podporządkowanie i uzależnienie psychologiczne, ale końcowym efektem jest prawdziwa współwina.” .
Choroba obojętności wobec innych
Gdy każdy myśli tylko o sobie, traci szczerość i ciepło ludzkich relacji. Kiedy najbardziej doświadczony nie dzieli się wiedzą z kolegami mniej doświadczonymi. Kiedy z zazdrości bądź intrygi odczuwa się radość, widząc, gdy inny upada, miast podnieść go i dodać otuchy.”
Paweł Łukasz Nowakowski
Redaktor Naczelny
20.01.2015.
Zdjęcia: Joanna M. Nowakowska
Autor: naturalnie