Naturalnie poleca
Białoruś-scena jednego aktora

Nakładem wydawnictwa Helion, w marce Editio ukazała się długo oczekiwana książka „System Białoruś” Andrzeja Poczobuta – dziennikarza, publicysty i blogera, a także działacza mniejszości polskiej na Białorusi.

Osoba prezydenta Łukaszenki na tyle zdominowała życie publiczne na Białorusi, że dziś nie można mówić o tym kraju, nie wspominając o Łukaszence. Jest on uważany za najwyższy autorytet w polityce, sporcie, kulturze. Dziś nikt nie podejmie się roli wróżbity, przepowiadającego, kiedy na Białorusi skończy się jego epoka. Jednak mimo usilnych starań upartego prezydenta oblicze Białorusi nie jest już jednolite. Obok popleczników obecnego władcy są tam także ludzie, którzy stoją w opozycji do niego. Nie wszyscy biznesmeni są skorumpowani przez rządzący reżim. Nie wszyscy szarzy obywatele chcą bezrefleksyjnie uczestniczyć w show, jaki od lat funduje im rządząca ekipa.

Z książki Andrzeja Poczobuta, dziennikarza i działacza mniejszości polskiej na Białorusi, czytelnicy dowiedzą się jak wygląda świat za murem – kraj, który osiemnaście lat temu stał się sceną jednego aktora, oraz ludzie, którzy trwają w chorym systemie i cierpliwie czekają na zmianę.

Jeszcze do niedawna trudno było określić konkretną datę przyjazdu autora do Polski. Śledczy uznali, że jest niewinny, jednak do ostatniej chwili czekaliśmy na wynik rozprawy w związku z wyrokiem z 2011 roku. W końcu możemy potwierdzić wizytę korespondenta GW w Polsce, Andrzej Poczobut został zwolniony z obowiązku odbywania kary i w dniach 23-29 października Autor Systemu Białoruś pojawi się w Polsce. Zapraszamy do spotkania z tym wyjątkowym człowiekiem.
Tej książki nie można przegapić! Wizyty Andrzeja Poczobuta w Polsce tym bardziej!
Link do książki: https://bezdroza.pl/ksiazki/sysbia.htm

 

Inni o książce:

Przez wiele lat Andrzej udawadniał na łamach "Gazety Wyborczej", że jest najlepszym w polskich mediach specjalistą od pokazywania prawdziwej twarzy białoruskiego reżimu i Aleksandra Łukaszenki. I ta książka to potwierdza
Roman Imielski, Gazeta Wyborcza
Przeżywaliśmy z przyjaciółmi z Białorusi radość i nadzieję na powstanie niezależnego, demokratycznego państwa białoruskiego po rozpadzie ZSRR, niedowierzanie i zaskoczenie po dojściu do władzy Łukaszenki, znużenie i zniechęcenie po kolejnych wygrywanych przezeń wyborach, wreszcie złość i gorycz po brutalnie pacyfikowanych demonstracjach opozycji demokratycznej. Czytając książkę Andrzeja Poczobuta „System Białoruś” przyglądamy się wraz z autorem rzetelnie i wnikliwie temu, co działo się na przestrzeni minionych 20 lat na Białorusi.
Andrzej Poczobut prowadzi nas przez historię tego niezwykłego dwudziestolecia ukazując brzemienne konsekwencje błahych z pozoru wydarzeń, emocji i zaniedbań oraz cynicznej gry świata tym – wydawałoby się – zapomnianym zakątkiem Europy. Zapraszam do znakomitej lektury.

Danuta Przywara, prezes Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka
Książka Poczobuta to lekko napisana opowieść o trudnych sprawach.
Dziennikarskie pióro, umiejętna selekcja faktów, wypowiedzi bezpośrednich świadków wydarzeń sprawiają, że "System Białoruś" czyta się jak sensacyjną historię walki o władzę i jej utrzymanie. Szkoda tylko, że to prawdziwa historia…

 

Agata Wierzbowska-Miazga, Ośrodek Studiów Wschodnich 
  Piorunująca dawka faktów spleciona ponurą logiką dyktatury. Autor obnaża polityczne i obyczajowe kulisy funkcjonowania białoruskiego systemu, ukazując go także z perspektywy zwykłych ludzi, którzy w nim żyją. „Tylko prawda jest ciekawa” – pisał kiedyś inny nasz wielki publicysta z Kresów, Józef Mackiewicz. Poczobut jest wierny tej zasadzie. To pierwszy tak obszerny i precyzyjny opis mechanizmu zniewolenia i degradacji, który od 20 lat panuje za naszą wschodnią granicą.

Marek Bućko, Fundacja Wolność i Demokracja, portal Kresy24.pl
Czytałam momentami ze ściśniętym sercem, choć przecież to nie thriller, nie wyciskacz łez, a opowieść o polityce. Doskonale pamiętam te lata, które za nami, tu w Polsce, takie podobne. Wszechwładza milicji. Urzędnik, któremu trzeba było zaglądać w oczy. Obrażające rozum brednie na obowiązkowych szkoleniach. Niedobór wszystkiego. Na każdym kroku upokorzenie.
 
W życiu państw, trwaniu narodów te lata to mgnienie oka, one się kończą, przychodzi nowe – choć okupione wcześniej cierpieniem. Dla pojedynczego człowieka jednak, to nieraz całe życie. Życie, które każdy z nas ma prawo przeżyć z godnością i w szacunku.
"System Białoruś" przypomina czasem naszą, jeszcze tak niedawną, polską rzeczywistość. Powinniśmy ją znać, powinniśmy znać historię kraju będącego tak blisko nas.

Aldona Kołodziejska, Informacyjna Agencja Radiowa
„Będzie rządził do końca – swojego lub Białorusi” – poświęcona fenomenowi Aleksandra Łukaszenki książka nie odpowiada na pytanie jak ostatecznie potoczy się los ostatniego dyktatora Europy i kraju na czele którego stoi.
W znakomity sposób Andrzej Poczobut opisuje natomiast sam fenomen dojścia do władzy białoruskiego Baćki oraz metody skutecznego tejże władzy utrzymywania.
Jak to się stało, że traktowany przez parlamentarnych kolegów jako niezbyt rozgarnięty przewodniczący sowchozu polityk został pierwszym a kto wie czy nie dożywotnim prezydentem środkowoeuropejskiego państwa ? Ta książka jest jak dobry polityczny thriller – bezwzględna walka o władzę, intrygi, tajemnicze morderstwa, spryt głównego bohatera sprawnie manipulującego nie tylko własnym otoczeniem i narodem, ale także sąsiednim mocarstwem. Historia człowieka, który walczy o władzę do końca. Pytanie tylko czyjego – Aleksandra Łukaszenki czy Białorusi ? Dla osób interesujących się polityką lektura obowiązkowa, dla pozostałych bardzo polecana.

Maria Przełomiec, autorka i prowadząca program „Studio wschód” w TVPInfo
Za każdym razem kiedy jadę na Białoruś ogarnia mnie złość. Za każdym razem myślę: Ludzie jak mogliście sobie wybrać pierwszym prezydentem Białorusi takiego człowieka? Jak możecie co cztery lata wybierać go znowu? Dalej złość podpowiada mi że tylko naród kołchoźników i potomków chłopów pańszczyźnianych, zawsze poganianych batem do roboty mógł obrać za wodza kogoś takiego. Później przychodzi refleksja przecież na świecie nie ma głupich narodów. Demokracja jest przecież władzą narodu. I choć ma wiele wad to jednak niczego lepszego jak na razie nie wymyśliliśmy a białoruski naród jest tak samo mądry jak wszystkie inne narody na świecie . Zatem dlaczego Białorusini wybierają „System Bialoruś”?
Ernest Zozuń, Program 3 Polskiego Radia


Autor: naturalnie
Naturalnie... dla zdrowo myślących
Omówienie polityki prywatności

Ta strona korzysta z plików cookie, abyśmy mogli zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o plikach cookie są przechowywane w Twojej przeglądarce i wykonują takie funkcje, jak rozpoznawanie Cię po powrocie do naszej witryny i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.