Społeczeństwo
Agresja w masce uprzejmości

Agresja kojarzy nam się z reguły z krzykiem, rękoczynami, grabieżą. Tymczasem jest taki rodzaj agresji (biernej), w której nie odnajdziemy żadnego z tych elementów. A jednak potrafi wyrządzić szkodę nie mniejszą od tej powszechnie rozpoznawalnej. A może nawet większą. Co gorsze, trudno jest ją rozpoznać, zdemaskować, bronić się przed nią. Ba, osoba broniąca się przed bierną agresją bywa często oskarżana, że to ona jest agresorem, że się „czepia”, wywołuje konflikty, dokucza niewinnym ludziom, wywołuje niepotrzebne zamieszanie. Bo, jak mówi stare porzekadło „agresor dziurki nie zrobi, a krew wypije”. Nie widać szkody gołym okiem, więc o co ten krzyk?


Autor: naturalnie