Być singlem jest teraz modne a jednak... Czasem zadziała ,,magnetyzm serc”, czasem jakaś chemia, błysk oka, motylki w brzuchu, szybsze bicie serca. I tak by się chciało tą nawą kościelną iść, iść i iść a biały tren ciągnąłby się metrami... I wszyscy by podziwiali. Zostawmy więc singli ich własnemu losowi a zajmijmy się zakochanymi, którzy znaleźli swoją ,,drugą połówkę”.