|
Naturalnie
Każdy, kto uczciwie i rzetelnie traktuje swą profesję twórcy filmu, odczuwa pewien niedosyt. Specyficzny wręcz ból wynikający z ogromnej nieraz przepaści pomiędzy tym, co widział, usłyszał, przeżył, a tym co 'udało się' przekazać odbiorcy. Charakterystyczny ból istnienia, a zarazem zaduma nad tym, że rzeczywistość, w której przyszło nam żyć jest tak bogata i wielowymiarowa....
Istnieje jednak zawsze jakaś możliwość uchronienia przed nie-istnieniem spotkań i rozmów, które przybrały później postać filmu. Nie chodzi bynajmniej o wydany drukiem zapis scenariusza. Można inaczej. Owocem takiej wrażliwości i uczciwości dziennikarskiej jest książka Witolda Beresia i Artura Więcka Barona - „Tischner-życie w opowieściach”, która powstała na podstawie scenariusza filmu pod takim samym tytułem. Ten, kto zobaczył wspomniany film, a zna życie i twórczość krakowskiego filozofa, mógł odczuć pewien niedosyt. Realia telewizyjne siłą faktu spowodowały taki a nie inny kształt filmowej opowieści o Tischnerze. Ten jednak, kto przeczyta książkę Beresia i Więcka, przeżyje miłe rozczarowanie... „Spotka” w niej osoby, które nie „spotkały” się na telewizyjnym ekranie, a o filozofie z Łopusznej miały wiele do powiedzenia. Co więcej – może przeżyć kolejne zaskoczenie i fascynację Osobą, która była dla jednych 'znakiem sprzeciwu', a dla innych źródłem nieustannych pochwał. I tu tkwi fenomen książki – spotkanie osób, które nigdy świadomie prawdopodobnie by się nie spotkały lub nie chciały uprawiać filozofii dialogu... Za to wielka chwała Autorom. A Profesorowi Tischnerowi – za to, że ciągle uczy nas prawdziwej ślebody... I nie tylko.., bo Jego życiem można poobdzielać wielu...
Paweł Nowakowski Grudzień 2008.
Tischner – życie w opowieściach. Witold Bereś. Artur Więcek Baron Świat Książki Warszawa 2008 |