Przyjaciele na ogół pomagają żyć i przeszkadzają pracować - Tadeusz Kotarbiński
Dla elit.. »

Ziemia, Ogień i Plastyk - I

Drukuj

Kilkanaście miesięcy temu na wernisażu wystawy „Mostra collettiva Associazione Artistii SPA+A” w Muzeum Sztuki Współczesnej Ca’Pesaro podnosili tę kwestię: nowy dyrektor w Ca’Pesaro Dr. Silvio Fuso, pani Assesor (dyrektor Wydziału Kultury i Sztuki w Radzie Miasta Wenecji) – Luana Zanella, wreszcie od dawna dobijający się o los weneckich artystów, znany tu rzeźbiarz Dr. Matteo Lo Greco. Dwa lata temu założył on SPA - Związek Artystów Veneto, obejmujący i twórców obcokrajowców, którzy z racji stałego zamieszkania w ginącym mieście, weszli w jego artystyczne środowisko (m.in. absolwentka krakowskiej ASP, a następnie ASP w Wenecji - Uzia Ograbek), by jego siłą wpływać na przywrócenie m.in. narodowemu pawilonowi w Giardini, rangi Pawilonu Weneckiego nie tylko z nazwy. Coraz częściej bowiem kuratorzy przywożą tam artystów modnych w danym sezonie na określonych salonach.

Między innymi dlatego rozpoznawalna w Wenecji rzeźba - „Olimpia” Matteo Lo Greco, występuje na parkanie Giardini w z napisami (na wzór szarfy jeszcze jednej Miss) wyrażającymi sprzeciw wobec takiego stanu rzeczy.

Dr. Matteo Lo Greco od dłuższego czasu kontestuje kuratorskie lobby Biennale Sztuki, niemal zupełnie nie rozpatrującego przy dopuszczaniu doń treści rzeźby i malarstwa, na rzecz wszechobecnego art-vidio.

Na początek tej walki wystąpił o reaktywowanie w prestiżowym miejscu, właśnie w Ca’Pesaro, gdzie na piętrze mieszczą się zbiory dzieł twórców już w historię sztuki wpisanych: Rodin (jedna z wersji „Myśliciela”), Moore, Klimt, Chagall (przepiękna, monochromatyczna praca „Żyd z Witebska”), Kandinsky, Klee, Matisse - wystaw artystów żyjących, dla których nie ma miejsca, okazuje się również w licznych bardzo weneckich galeriach, przeładowanych dziełami z różnych stron świata. One biją się wyłącznie o mocno osadzonego medialnie, znakomitego rzeźbiarza-instalatora, mającego pracownię w Wenecji i na Majorce - Fabrizio Plessiego.

Potem zaczął szukać miejsca stałej ekspozycji dla artystów SPA. Wzorem wielu już sprawdzonych podobnych działań za granicą, gdzie sztuka wchodzi w miejsca postindustrialne, wybrano znajdujące się na tyłach przepięknej Bazyliki Santa Maria della Salute, nad Canale della Giudecca – Magazzini del Sale.

 

Grażyna Banaszkiewicz

( zdjęcia autorki )

 

Wenecja, Magazzini del Sale

„Terra, Fuoco e Plastica”

SPA + A

10.07.2008- 10.09.2008

www.sale-docks.org