Przyjaciele na ogół pomagają żyć i przeszkadzają pracować - Tadeusz Kotarbiński
Dla elit.. »

Oczekiwany powrót (III)

Drukuj
No i oczekiwany powrót „Pomarańczarki” nastąpił ! O losach tego obrazu pisaliśmy na stronach „Naturalnie” jakiś czas temu, jak nie trudno z obecnego tytułu wywnioskować w relacjach „Oczekiwany powrót ...” i „Oczekiwany powrót II”. Potem nastąpiła pozorna cisza. Trwały bowiem pertraktacje w sprawie wykupienia obrazu i sprowadzenia go do Polski.

Przypomnijmy, obraz – powstały w latach 1880-1881, podczas pobytu Aleksandra Gierymskiego w Warszawie – znany też pod nazwą „Żydówka z pomarańczami”, a przedstawiający jedną w ulubionych do wojny w Warszawie postaci, plasowany w gronie najwybitniejszych prac tego artysty, zaginął w czasie II wojny światowej. Przed rokiem pojawił się na aukcji w niemieckim domu aukcyjnym Eva Aldag w mieście Buxtehude pod Hamburgiem.
Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego, które dysponuje listą wielu nadal poszukiwanych, zagrabionych z Polski w czasie II wojny światowej dzieł, wraz z Muzeum Narodowym w Warszawie, w którego kolekcji jeszcze w czasie wojny obraz się znajdował,
podjęło interwencję w celu wycofania płótna z aukcji.
Następnie obraz poddano oględzinom, eksperckiej identyfikacji. Kiedy nie było wątpliwości, iż ten, wyceniony aukcyjnie na 4 400 Euro obraz, jest n a s z ą „Pomarańczarką”, wszczęto negocjacje z jego w tamtym momencie właścicielką...

„Pomarańczarkę” sprowadzono do kraju dzięki specjalnemu funduszowi, powołanemu do odzyskiwania polskich dzieł sztuki, któremu patronuje prezydent Bronisław Komorowski.
Kilka dni temu minister kultury - Bogdan Zdrojewski oraz Dyrektor Muzeum Narodowego w Warszawie – Agnieszka Morawińska zaprezentowali dziennikarzom odzyskane dzieło Gierymaskiego , informując, że płótno teraz poddane będzie konserwacji. Do kolekcji Muzeum, na ekspozycję, przekazane zostanie najprawdopodobniej w maju przyszłego roku.
Zatem, czekamy nadal ..., ale teraz już tylko na możliwość bezpośredniego spojrzenia na „Pomarańczarkę”.


Grażyna Banaszkiewicz
(zdjęcie przesłane przez art-consultanta Roberta Fizka)